Konkret zamiast chaosu w papierach
Lucyna dołączyła do Orzeł Zarządzania w marcu 2017 roku. Wcześniej przez 9 lat pilnowała porządku w dziale operacyjnym lokalnej firmy logistycznej. U nas nie zajmuje się teorią, tylko sprawdza, gdzie w Twojej firmie uciekają pieniądze przez bałagan w procedurach. Jeśli pracownik nie wie, co ma robić, to nie jego wina, tylko źle opisanej pracy. Lucyna potrafi to wyprostować w kilka dni.
Jej metoda to twarde dane, zero domysłów. W zeszłym kwartale przeprowadziła 14 audytów w firmach zatrudniających od 12 do 45 osób. W jednym z zakładów produkcyjnych skróciła czas obiegu faktury z 6 dni do zaledwie 2. Zrobiła to bez kupowania drogiego oprogramowania, po prostu zmieniając ścieżkę podpisu. Szczerze mówiąc, większość problemów w firmach wynika z tego, że nikt nigdy nie zapytał: po co właściwie robimy to w ten sposób?
Lucyna wierzy, że naprawiamy mechanizm, nie ludzi. Kiedy wchodzi do biura, nie szuka winnych, tylko patrzy na fakty. Często powtarza, że widok z góry na fakty pozwala dostrzec błędy, których nie widać przy biurku. Ostatnio pomogła małej hurtowni odzyskać 3400 zł miesięcznie, usuwając zbędne etapy weryfikacji zamówień, które tylko generowały nadgodziny.
W pracy z klientem jest bezpośrednia. Jeśli proces jest bez sensu, powie to prosto w oczy. Nie stosuje owijania w bawełnę, bo szanuje czas właścicieli firm. Jej raporty mają zazwyczaj 4 strony konkretnych punktów do zmiany, a nie 50 stron teoretycznych rozważań. (Przy okazji: to ona pilnuje u nas, żeby każdy dokument wychodzący do klienta był zrozumiały dla każdego, nie tylko dla prawnika).
Prywatnie Lucyna jest fanką precyzji także poza biurem. Od 8 lat hobbystycznie zajmuje się renowacją starych zegarów mechanicznych. Mówi, że firma działa jak zegarek – jeśli jedno kółko zębate jest starte, cały mechanizm spóźnia. W Orzeł Zarządzania dba o to, żeby każda zębatka w Twoim biznesie była na swoim miejscu i działała bez zgrzytów.